Jakiś już czas temu informowałem o instalacji przeze mnie Ubuntu, w wersji 6.06. Wczoraj przeprowadziłem generalny porządek komputera. Podstawowe zmiany to usunięcie takich systemów operacyjnych jak Win Xp, Kubuntu i Ubuntu. Po sformatowaniu odpowiednich partycji zainstalowałem najnowszą stabilną wersję Ubuntu – 7.04 czyli Feisty Fawn (Rozbrykany Jelonek). W kwesti instalacji system ten ma znaczną przewagę nad Windowsem. Sam proces instalacji nie trwa bowiem jak np. w XP ponad godzinę, a tylko około 20 minut. Na dodatek podczas instalacji mozna bezproblemowo słuchać muzyki i surfować w Internecie. Już niedługo z pewnością wrzucę jakieś screeny z nowego systemu ;)













ech, byś wziął coś innego od ubuntu, np. Arch? Fedora? Czekam na ss’ki.
pzdr.
Na razie testowałem jedynie Knoppixa i Kubuntu. Teraz mam zamiar zainstalować kilka innych linów (Gentoo, Mandriva, PLD..), a Ubuntu będzie pełniło u mnie rolę zawsze stabilnego systemu który umiem już obsługiwać dosyć dobrze – tak jak winda u innych :)
Mandriva wywal ten badziew :D
Gentoo – jak najbardziej, też chciałem instalowac, ale nie chce mi sie zmieniac juz sys.
pzdr.
Jak na razie mi się chce zmieniać system, bo tutaj jeszcze nie mam dużo danych itd. :) Btw. ciekawe czy uda mi się pod Ubuntu Cs’a uruchomić…
[...] w Ubuntu Posted by Informatyk under Mój komputer , Linux Jak informowałem we wcześniejszych wpisach już od pewnego czasu pracuję w systemie Ubuntu 7.04. Po domyslnej instalacji Ubunciak wyposażony [...]