GNU/OpenSolaris Nexenta

24 04 2008

Ostatnio, z roznych to powodow mialem kilka dni wolnego. Nie moglem sie wiec powstrzymac przed instalacja jakiegos ciekawego systemu. Na poczatku myslalem o czyms z rodziny BSD, jednak najszybciej znalazlem plytke DVD z eleganckiego zestawu OpenSolaris Starter Kit, otrzymanego niegdys od Suna (cos jak ubuntowy Shipit, wspominalem juz kiedys o tym). Dystrybucja ta, to Nexenta. System zawierajacy oprogramowanie GNU, jednak z jadrem OpenSolarisa. Jak mozemy dowiedziec sie z Wikipedii, bazuje na Debianie. Pozytywnie zaskoczyl mnie juz sam instalator - przelaczajac sie miedzy wirtualnymi konsolami, mozemy obserwowac postep instalacji, korzystac z shella, analizowac na biezaco logi i grac w Tetrisa (w ciagu kilkunastominutowego procesu instalacyjnego, moj rekord wyniosl troche ponad 400 ;)). Jednym slowem instalacja nie jest skomplikowana, chociaz odbywa sie ona w trybie semigraficznym poradzi sobie z nia kazdy umiejacy czytac ze zrozumieniem poczatkujacy.

Pierwsze uruchomienie Nexenty - srodowisko GNOME i pulpit ludzaco podobny do tego, ktory domyslnie dostepny jest w Ubuntu. Motyw Human, tapeta w podobnej, brazowej kolorystyce. Domyslnie zainstalowane w systemie aplikacje nikogo raczej nie zaskocza - do dyspozycji mamy Firefoksa, Gaima, GIMPA, Inkscape, a nawet menedzer pakietow Synaptic. W systemie Suna nie moglo oczywiscie zabraknac pakietu OpenOffice.org. Chociaz w zamierzeniu, Nexenta ma byc prostym w obsludze, sprawnie dzialajacym systemem, niektore elementy nie sa jeszcze nalezycie dobracowane. Po standardowej instalacji nie mialem wiec np. dzwieku, dystrybucja miala rowniez problemy z pobranie indeksow repozytoriow. Domyslnie, w systemie nie znajdziemy niestety polskiego ukladu klawiatury Qwerty (a jedynie Qwertz i Dvorak PL). Reasumujac, Nexenta, chociaz nie jest zla i w zupelnosci wystarcza do biurowych zastosowan i przegladania Internetu, nie zaspokaja w pelni moich potrzeb, co oznacza iz w najblizszym czasie na moim dysku prawdopodobnie zagosci najnowsza wersja FreeBSD.





Free Software Song

22 02 2008

Jeśli ktoś jej jeszcze nie słyszał, niech koniecznie zrobi to teraz .;)
Polecić mogę także to wykonanie, wykorzystane w filmie Revolution OS. Więcej informacji na stronie GNU.

Join us now and share the software;
You’ll be free, hackers, you’ll be free.

PS. I jeszcze jedno ciekawe wykonanie.





Ulotki akcji rozdajemy Linuksa

23 12 2007

Minął już rok od rozpoczęcia akcji “Rozdajemy Linuksa“, przez ten czas pojawiło się prawie 400 wpisów z ofertami od różnych osób i lokalnych grup użytkowników Linuksa. Teraz pojawił się pomysł na rozszerzenie akcji poza internet - przygotowaliśmy do tego celu ulotkę w formacie ODT i PDF, którą można wydrukować i zawiesić w swojej szkole lub uczelni. W ten sposób będziemy w stanie zainteresować również osoby mało korzystające z internetu lub takie, które jeszcze nie słyszały o akcji. Czytaj więcej.





Nowy serwis i blog o multimediach w Linuksie

1 12 2007

Witryna Dźwięk i muzyka w Linuksie ma od dzisiaj swoją anglojęzyczną wersję. Pod adresem linux-audio.net można znaleźć informacje o ponad stu programach muzycznych dla Linuksa, zrzuty ekranowe aplikacji audio (ponad 400 obrazków) oraz linki do ponad 150 stron dotyczących wykorzystania Wolnego Oprogramowania w pracy z dźwiękiem.
Nowa witryna zawiera tylko część zasobów polskojęzycznego serwisu. Nie zostały przetłumaczone artykuły i samouczki prezentujące podstawy pracy z muzycznymi aplikacjami dla Linuksa (ponad 90 tekstów dostępnych jest jedynie w języku polskim). Czytaj więcej





Zwierzę w Sieci

12 11 2007
serwis społecznościowy skupiający właścicieli i ich zwierzęta. Serwis umożliwia stworzenia strony Twojego zwierza z fotkami zwierza, kwestionariuszem, pamiętnikiem, księgą wpisów, statystykami, ulubionymi zwierzami. Całość połączona jest w galerie zwierząt.

Na taki oto cytat natknąłem się dziś na stronie Mojzwierz.net. A już miałem nadzieję iż tego typu serwisy ominą polski Internet szerokim łukiem. Jak na swoim blogu informował Konrad już od jakiegoś czasu w USA działają takie witryny jak http://www.mydogspace.com/, http://www.dogster.com/ czy http://www.uniteddogs.com/. Na dodatek takie witryny cieszą się dużym powodzeniem, co zatem przyciąga ludzi do takich stron? Jaki jest cel takich serwisów (oprócz zarabiania na nich)?





Statystyki GigaBlog’s

28 10 2007

System Stat4U monitoruje GigaBlog’s już od 110 dni. W związku z tym że ostatnie podsumowanie statystyk miało miejsce ponad 2 miesiące temu - 10 sierpnia w dniu dzisiejszym po raz kolejny przedstawiam Wam szczegółowe informacje dotyczące owego bloga.

W ciągu 110 dni witrynę odwiedziło 28780 osób, największy ruch odnotowano w miesiącu sierpniu kiedy to wpisu pojawiały się najczęśćiej - blog odwiedziło wtedy około 13 tysięcy użytkowników. Dziennie GigaBlog’s notuje jedynie od 280 do 450 wyświetleń. Najpopularniejsze wpisy to wciąż Emoty gg w Gaimie oraz Gmail we własnej domenie i EasyUbuntu i Automatix. Blog bogaty jest już w 460 komentarzy i 160 wpisów.

Przejdźmy teraz do kwestii używanych systemów operacyjnych.  Osoby korzystające z Linuksa stanowią 23,58% czytelników bloga. Systemów z rodziny BSD używa jedynie około 40 osób, zaś Maca - 0,9%. Windows XP to nadal aż ~70%, Vista nie przebiła jednak Linuksa - korzysta z niej tylko 2,1%. Jeślli chodzi o przeglądarki: Firefox stanowi aż 65%, na następnych miejscach plasuje się IE6, Opera Konquerour, IE7 oraz Safari.





W obronie wolności

20 10 2007

Wszystkim osobom zainteresowanym życiem Richarda M. Stallmana - założyciela projektu GNU i twórcy Free Software Foundation polecam lekturę książki “W obronie wolności” autorstwa Sama Williamsa dystrybuowanej przez wydawnictwo Helion. W wersji elektronicznej dostępna jest ona za darmo pod adresem Stallman.Helion.pl. Opisuje ona życie Richarda Stallmana począwszy od jego dzieciństwa i wieku młodzieńczego poprzez wykłady na konferencjach kończąc na jego życiu w XXI w.





Nowy magazyn komputerowy - NEXT

26 09 2007

24 września 2007 roku na rynku zadebiutował nowy magazyn komputerowy - NEXT. Ma być to czasopismo komputerowe przeznaczone dla zaawansowanych użytkowników komputerów - administratorów, programistów i osób zajmujących się IT hobbistycznie. Pod wieloma względami Next przypomina swojego starszego brata - czasopismo PC Format, a nowości jakie zobaczymy w Nexcie to przede wszystkim liczba stron - jest ich aż 160 a także płyta DVD 8,5 GB (nie jest dostępna wersja z CD). Cena z pewnością nie jest zbyt wygórowana - za pierwszy numer zapłacimy tylko 7,90 zł. W Next znajdziemy także artykuły traktujące o innych systemach niż Windows, na płycie zaś co jakiś czas ujrzymy jakieś ciekawe distro - w tym numerze jest to Slackware w wersji 12.0.





Przesiadka na Debiana

25 08 2007

Po wielu godzinach testowania różnych dystrybucji jakie posiadałem na dvd w końcu zdecydowałem się na Debiana. Kiedyś pisałem już na GigaBlog’s o nim kiedyś, jednak teraz zanosi się na dłuższą przygodę z tym system. W jakim jednak celu piszę ten wpis? Tylko po to aby uświadomić Was (mówię tu o Windowsowcach) że Linux jest naprawdę świetnym systemem, zarówno do sufrowania w Internecie, redagowania artykułów, obróbki zdjęć/filmów oraz wirtulnej rozrywki jaką są gry komputerowe. Osoby które nawet nie miały styczności z Linuksem często boją się go ’spróbować’ ponieważ obawiają się iż nie będą mogły skorzystać ze swoich ulubionych programów czy gier. Rzeczywistość jest jednak inna. Poza setkami (lub wręcz tysiącami) darmowych, niejednokrotnie o wiele lepszych odpowiedników windowsowych gier większość aplikacji przeznaczonych dla Windowsa dla się z powodzeniem uruchomić w systemie Linux. Oto screeny z mojej dzisiejszej linuksowej rozrywki:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us





Testowanie ReactOS

17 08 2007

Dziś rano robiąc porządek na forum Tweaks.pl natknąłem się na wątek traktujący o systemie ReactOS. Pierwsze co postanowiłem zrobić to przetestować tą namiastkę systemu na swoim Qemu. Na stronie producenta oprócz wersji instalacyjnej oraz LiveCD znajdziemy również wydania przeznaczone dla Vmware oraz właśnie Qemu – widać twórcy pomyśleli że większość użytkowników boi się jeszcze instalować na HDD ich system który od kilku już lat znajduje się dopiero w wersji testowej.

Po pobraniu i wypakowaniu zaledwie 20-megabajtowego archiwum uruchomienie ReacOS nikomu chyba nie sprawi problemu – w dołączonym pliku ReadMe znajdziemy instrukcje zarówno dla użytkowników Windowsa jak i systemów uniksowych. W moim przypadku ReacOS o wdzięcznej nazwie ‘enterprise’ uruchomił się w zaledwie kilka sekund. Niestety swoją funkcjonalnością nie powala. Nie działa większość skrótów (nawet klawisz ’start’ ). Teoretycznie istnieją za to 4 desktopy – jak się okazuje nie można ustawić na nich nawet różnych tapet.

Aplikacje jakie znjdziemy w ReactOS to głównie niezbyt udane kopie windowsowych programów. WordPad, Notatnik działają jako tako, jednak już przy próbie uruchomienia SnapShot – jak się domyślam programu do zrzutów ekranu – system zawiesza się. Co ciekawe w menu programy -> akcesoria znajdziemy nawet kopię systemowego rejestru (swoją drogą ciekawe dlaczego w akcesoria). Po odpaleniu ReactOS Explorer otrzymamy dostęp do całej struktury plików systemu. Po chwili można jednak zauważyć iż autorzy systemu nie byli zbyt hojni co do ilości dostępnych aplikacji. W folderze Program Files znajduje się zaledwie jeden katalog. W wierszu poleceń działa tylko niewielka liczba windowsowych komend, takie jak systeminfo niestety nie zadziałają. Podczas próby połączenia się w Internetem ReacOS pobiera i instaluje ‘Mozilla ActiveX control’. Po zakończeniu procesu instalacji tych zapewne ‘niezbędnych’ kontrolek system zawiesza się.

Podsumowowanie

Podczas mojej niespełna półgodzinnej pracy na tym systemie zawiesił się on 5 razy, jedynym wyjściem był twardy reset (wyłączenie qemu ;) ). ReactOS jest ubogi w aplikacje, niestabilny i po prostu brzydki. Jaki jest więc sens go używać? Jakie są plusy tego systemu? Podobno da się na nim uruchomić pliki .exe - niestety nie miałem tego okazji sprawdzić. Wygląd - niektórym użytkownikom Windowsa może się spodobać. Plusów dla których warto byłoby korzystać z ReacOS raczej więc nie ma. Witryna systemu bogata w informacje nie jest. Obok pytania “co potrafi ReactOS” możemy jedynie przeczytać: nieukończone.

Zobacz prezentację screenów z systemu (po kliknięciu na obrazek otworzy się on w pełnym rozmiarze)